Zakup oraz późniejsze wynajmowanie mieszkań to jeden z bardziej popularnych biznesów, który nie wymaga znajomości prawa czy też stałych inwestycji w rozwój firmy. Wystarczy, że posiadamy znaczne oszczędności, które wykorzystamy do zakupu mieszkania w dosyć dobrej lokalizacji i to wystarczy do prowadzenia tego biznesu. Teraz wystarczy w zależności od tego, komu zdecydujemy się wynajmować lokal umeblować lub też niemieszkanie i znaleźć najemcę. Jednak właściciele mieszkań są ostatnio dosyć wybredni, jeżeli chodzi o wybór swoich klientów.

Spowodowane jest to zazwyczaj złymi doświadczeniami z przeszłości w tym biznesie. Wiele słyszy się o studentach, którzy zdemolowali wynajmowane przez siebie mieszkanie i uciekli nie regulując zaległego czynszu, lub o najemcach, którzy byli obcokrajowcami i prowadzili lewe interesy w naszym mieszkaniu.

Nie dziwią więc nikogo ogłoszenia wynajmu nieruchomości, w których możemy przeczytać, że wynajmujący nie zezwala na wprowadzanie do mieszkania zwierząt, nie godzi się na dzieci w mieszkaniu czy nie wynajmuje osobom palącym, bądź studentom. Z obawy przed zniszczeniem jego inwestycji, jaką jest mieszkanie wolą dmuchać na zimne i wynajmować je spokojnym osobom, które mają stałą pracę i przez większość dnia będą poza domem a jedynie wieczorem oraz na weekend są w domu. W pewnym sensie nie ma się co dziwić właścicielowi nieruchomości. Wyłożył niemałą gotówkę na zakup mieszkania, więc teraz chce, aby cały interes kręcił się bez nieprzyjemnych sytuacji i nieoczekiwanych zniszczeń w jego nieruchomości.

Z doświadczenia wiem, że najbardziej mile widziane są pary z dzieckiem, które posiadają stałe źródło dochodu. Taki wynajmujący jest spokojnym i dbającym o lokal klientem, który z dużym prawdopodobieństwem będzie wynajmował nasze mieszkanie przez dłuższy okres. Oczywiście możemy też spotkać ogłoszenia, w których kategorycznie zabrania się dzieci w lokalu. Jest to trochę dziwna sytuacja, jednak należy uszanować zdanie właściciela i jeżeli nie odpowiadają nam warunki szukać innego mieszkania.

 

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *